Jak powstaje kawa?

Od zasadzenia rośliny kawowca do zmielonych ziaren, które trafiają do naszego ulubionego napoju jest naprawdę długa droga. Jak więc powstaje kawa, którą piją miliony osób na całym świecie by poczuć ten unikalny smak, czy też odczuć pobudzenie wynikające z obecności kofeiny.

Pierwsze kroki kawy

Zanim kawa w formie ziaren, czy też zmielonej trafi do naszych domów musi ona wpierw być zasadzona. Kawowce sadzi się w wilgotnych zacienionych podłożach o temperaturze wynoszącej około 24 stopni w skali Celsjusza. Dzięki temu rośliny te mają najlepsze warunki do wstępnego rozwoju. Gdy osiągną one wysokość dwóch metrów są następnie wysadzane i trafiają na plantacje, gdzie w porze deszczowej są sadzone, dzięki czemu mają dostęp do wilgotnej gleby podczas ukorzeniania. Kawę najlepiej sadzić w strefie międzyzwrotnikowej, a mówi się, że najlepsza rośnie w regionach górskich.

Po około 3-4 latach można rozpocząć pierwsze zbiory z krzewów. Odbywają się one w sposób taśmowy lub selektywny. Przy tym pierwszym zbierane są również niekoniecznie dojrzałe owoce. Do zbierania najlepszych odmian Arabiki używa się sposobu selektywnego. Ręcznie zbiera się wtedy dojrzałe owoce, a pozostałe są zbierane po około 10 dniach.

Co dzieje się po zbiorze?

Gdy kawa zostanie zebrana przetwarza się ją by z owoców wydzielić ziarna. Następnie są one klasyfikowane oraz sortowane pod względem rozmiaru oraz ciężaru. Na tym etapie usuwa się ziarna, które nie spełniają wymogów i zostały uszkodzone przez owady, nieobrane lub mają nieodpowiednią wielkość. Następnie pora na degustację kawy tak by zobaczyć czy ta partia nadaje się do palenia w całości.

Pora na dwa ostatnie i bardzo ważne kroki. Pierwszy z nich to palenie. W tym procesie kawę przekształca się w ciemne ziarna. Zazwyczaj odbywa się to w temperaturze 228 stopni. Podczas palenia ziarna zyskują cały swój smak oraz aromat. Na sam koniec pozostaje jedynie zmielenie. Może się to wydarzyć przed trafieniem do sklepu lub już po zakupie kawy. Wtedy trzeba ją zmielić samodzielnie w domu, czy też w kawiarni do której ona trafiła.